Twoje imię
Twój e-mail
E-mail znajomego
 
Szanujemy Twoją prywatność. Aby dowiedzieć się więcej
na temat polityki prywatności, kliknij tutaj
Ta wiadomość zostanie wysłana w bezpieczny sposób z wykorzystaniem protokołu SSL.
Wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

48 godzin na dobę

48 godzin na dobę
"Pracujesz, czy siedzisz w domu?" Jako młoda mama prawdopodobnie wielokrotnie usłyszysz takie pytanie i wkrótce będzie Cię ono doprowadzać do szewskiej pasji. Teraz już wiesz - owo „siedzenie w domu” to bardzo ciężka praca przez całą dobę, bez urlopów, pensji, premii, obarczona ogromną odpowiedzialnością a do tego jakże często nieszanowana. Pomimo tego może jednak dawać ogromną satysfakcję, jeżeli tylko właściwie zorganizujesz sobie codzienność. Spójrzmy, jak wygląda ona w rodzinie Kasi, Wojtka i małej Zosi.

Poranki - aby zawsze były pogodne

Kasia (z wykształcenia socjolog, z zawodu stylistka) przed narodzeniem dziecka obiecywała sobie, że będzie rano robić gimnastykę, sprzątać, gotować. Okazało się jednak, że z powodu częstych pobudek Zosi rodzice marzyli tylko o jak najdłuższym śnie. Kasia opowiada nam o swoim sposobie przedłużenia porannej drzemki: "Zawsze wieczorem przygotowuję na szafce nocnej koszyczek z rozmaitymi zabawkami. Rano biorę córeczkę do łóżka - ona bawi się przy mnie, ja zaś mogę jeszcze chwilkę podrzemać". W końcu jednak trzeba wstać i... "Śniadanie było dla mnie zawsze najważniejszym rytuałem w ciągu dnia" - mówi Kasia - "Jogurt z muessli, grzanki, sałatka, caffe latte, a do tego pisma kobiece i w tle koniecznie ulubione muzyczne radio. No cóż, pierwsze miesiące po urodzeniu Zosi to był dramat. Usiłowałam wymknąć się cichaczem z pokoju, ale mała zawsze to zauważała i zaczynała płakać. Po pewnym czasie odkryłam rzecz na pozór oczywistą - jeżeli tylko wcześniej nakarmię małą, wyspana i najedzona doskonale bawi się na kuchennej podłodze w bujaczku lub na macie edukacyjnej, a ja jak zawsze celebruję śniadanie! Tyle tylko, że doszedł mi jeszcze nowy rytuał - łykanie codziennej porcji witamin!"

Popołudniowy spacer - relaks dla mamy i dziecka

Wreszcie nadchodzi południe i czas na wyjście z domu - dla Kasi to ulubiony moment w ciągu dnia. "Świeże powietrze, szczególnie w zimie, niemal błyskawicznie usypia Zosię nawet na cztery godziny, dlatego spacer jest dla mnie czasem relaksu. Odkryłam mnóstwo rzeczy, które mogę robić na spacerze: czytam książki na ławce w parku, słucham muzyki lub audiobook'ów na odtwarzaczu MP3 albo szaleję z aparatem fotograficznym. Ponieważ mam odpowiedni wózek, czasami biegam lub jeżdżę na rolkach. No i spotykam się ze znajomymi w różnych częściach miasta". Kasia żyje na razie typowym rytmem niemowlaka, jednak gdy maluch jest nieco starszy, warto wybierać się na spacer w porze jego aktywności, natomiast do spania kłaść go w domu lub w wózku na balkonie. Balkon pomoże ci też w czasie deszczu, choroby lub zmęczenia - spacery są znakomite, ale czasem możesz od nich odpocząć!

Wieczory - czas dla taty

Pod koniec dnia każda mama ma ochotę nieco odpocząć. Tak jak Kasia: "Po powrocie męża z pracy jemy razem ciepłą obiadokolację, przy czym Zosia chętnie asystuje nam na krzesełku próbując powoli "dorosłych" smaków. Potem ja mam chwilę dla siebie - wychodzę z domu lub po prostu zamykam się w pokoju i zajmuję się swoimi sprawami. Z salonu dochodzą mnie radosne piski - to Wojtek szaleje z małą na dywanie. Te uwielbiane przez Zosię "ojcowskie" zabawy staramy się zakończyć na godzinę przed snem. Kąpiel, kolacja, kołysanki i rodzinne "przytulanki" przed snem to czas wyciszenia i spokoju - aby kolejny poranek był równie pogodny jak poprzedni!"
Literatura:
  1. Jana Hasika, Jan Gawędzki. Żywienie człowieka zdrowego i chorego, tom 2. Wydawnictwo naukowe PWN. 48-84, 2008
  2. Agnieszka m Bień. Opieka nad kobietą ciężarną. Biblioteka położnej, wydawnictwo PZWL, 2009
Centrum Materna Centrum Materna DHA
Copyright © 2013 Nestlé Polska S.A. Strona przeznaczona jest dla użytkowników z Polski.